|
| Podajamy dłoń łódzkim kasztanowcom... |
| 2009-10-24 18:01 Jolanta Orłowska-Kaźmierczak |
| Szrotówek kasztanowcowiaczek pierwszy raz został zauważony 21 lat temu nad Jeziorem Ochrydzkim w Macedonii. W ciągu dwóch dekad ten liczący sobie nieco ponad 3 mm motyl rozpanoszył się niemal w całej Europie. |
Do Polski dotarł pod koniec lat 90. i wciąż podbija nowe tereny.
Jak z nim walczyć? Najskuteczniejszą metodą jest ta najprostsza - grabienie i palenie liści. To w nich zimują poczwarki i większość przeżywa nawet trzydziestostopniowe mrozy.
Pierwsze motyle zwykle wylatują ze ściółki na przełomie kwietnia i maja (w kilogramie suchych liści może ich być nawet 4 tys.!). Na młodych liściach kasztanowców samice składają jaja, z których wylęgają się gąsienice. One właśnie wygryzają miękisz liści, które szybko brązowieją i opadają.
W tym roku, podobnie jak w latach poprzednich, nasza szkła uczestniczyć będzie w akcji "Podajmy dłoń łódzkim kasztanowcom".
Będziemy zbierać liście kasztanowców rosnących na placu przed dworcem Łódź - Widzew dnia 28 i 29 października. w akcji wezmą udział uczniowie klas IV - VI pod opieką pań: Jolanty Orłowskiej - Kaźmierczak i Katarzyny Pasiak.
|
|