Słowa te zapowiadały tegoroczne przedstawienie bożonarodzeniowe.
Oglądaliśmy je w naszej szkole tuż przed Świętami - 19 grudnia. Chętni i wybrani uczniowie klas piątych, pracowali nad nim już o wiele, wcześniej. Ciężka praca, liczne próby, wyuczenie się ról na pamięć, odpowiednie stroje i dekoracja, oddały zawarte w scenariuszu przesłanie. Mamy nadzieję, że oglądane i przeżywane wspólnie sceny pomogły też nieco naszym widzom przygotować się do Świąt.
Przedstawienie nosiło tytuł "Nieoczekiwany Gość".Chodż w centrum sceny była współczesna rodzina i stół wigilijny , to jednak nie zabrakło szopki z Matką Boża, Józefem, Dziątkiem Jezus oraz z Mędrcami ze wschodu.
Żeby oddać prawdziwy sens Świąt bożego Narodzenia połączyliśmy, tak zwane "nasze czasy" z momentem narodzenia Boga, ponad dwa tysiące lat temu. Każdy mógł zauważyć zmieniający się nastrój, pogłębienie i zbliżenie wzajemnych relacji, gdy nasza rodzina "Nowobogackich" przyjęła Jezusa pod swój dach, czyli do serca. Wiara, Nadzieja i Ufność - dary od Trzech Mędrców, które otrzymali dały im szansę na prawdziwe, szczere spotkanie z Jezusem i ze sobą przy wigilijnym stole. Takie były też nasze życzenia dla wszystkich na ten nadchodzacy szczególny Czas.
Składam gorące podziękowania dla Dyrekcji Szkoły za możliwość przygotowania przedstawienia i pomoc w jego organizacji. Dziękuję także nauczycielom, którzy umożliwiali przeprowadzenie prób.
Najbrdziej jednak dziękuję Wam, kochani Uczniowie za tyle pracy i serca. Graliście naprawdę świetnie i z zaangażowaniem. Za to dziękują Wam Wasze Siostry katechetki. Mamy nadzieję, że nasza współpraca będzie trwała dalej.
Zapewniamy o naszej modlitwie za Was, w intencjach Waszych rodzin i oczywiście całej naszej Szkoły.