W
łódzkim schronisku przebywa stale ponad 700 psów i ponad 100 kotów. To bardzo duże przepełnienie, gdyż pierwotnie schronisko miało służyć tylko dla ok. 250 psów. Zwierzęta przebywają po kilka do kilkunastu w boksach. To sprawia, że psy walczą między sobą o ciepłą budę, pokarm, uwagę odwiedzających.
Zima w tym roku jest niestety bardzo mroźna i niejeden psiak bez naszej pomocy nie przeżyje. Każdy stary koc, kołdra, czy poduszka pomoże przetrwać te najgorsze-najzimniejsze dni. Każda puszka karmy doda sił na przeżycie.
Wszystkim, którym okrutny los bezdomnych, głodnych zwierząt nie jest obojętny serdecznie dziękujemy i jednocześnie zachęcamy do dalszego aktywnego udziału w zbiórce na rzecz zwierząt ze schroniska łódzkiego.
Pamiętajcie, w ten sposób ratujemy niejedno życie!!!
Wyobraź sobie, że jesteś ślicznym pieskiem. Troszczy się o Ciebie przez wiele lat ukochany właściciel. Pielęgnuje Cię, dba, daje najlepsze jedzenie. Pewnego dnia dobry właściciel odchodzi. A Ty…
No właśnie Ty niczego nie rozumiesz, nie wiesz, gdzie odszedł Twój opiekuńczy pan...
Trafiasz do schroniska przepełnionego smutnymi, opuszczonymi, biednymi psami i kotami. Nie rozumiesz, skąd się tu wziąłeś i gdzie jest Twój właściciel. Przecież zawsze mogłeś na niego liczyć. Coraz bardziej boisz się, jesteś przerażony. Po tygodniu popadasz w apatię. Czujesz, że już nigdy więcej nie spotkasz swojego pana, którego tak bardzo kochałeś.
Miejsce w którym jesteś w żadnym razie nie przypomina Twojego przytulnego mieszkanka. Jest Ci coraz bardziej zimnooo, lodowatooo. Odczuwasz głód, wszechogarniający smutek i żal.
Zostałeś sam z 800 współtowarzyszami niedoli, zdany na łaskę obcych ludzi…