Jak dawniej wyglądały książki ? W jaki sposób i na czym je spisywano ? To podstawowe pytania, na które znaleźliśmy odpowiedź podczas lekcji w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece im. J. Piłsudskiego w Łodzi.
Zobaczyliśmy też ogromnych rozmiarów kopię rękopiśmiennego dzieła z XVI w. oraz maleńkie książki, do których przeczytania trzeba użyć lupy. Jedna z nich zawierała dzieła wszystkie Adama Mickiewicza.
Najbardziej jednak zaciekawiła nas historia książki dziecięcej. Pani opowiedziała nam o tekstach pisanych tylko dla chłopców i o innych - specjalnie dla dziewcząt. Zapoznała nas z mrożącymi krew w żyłach bajkami dla niegrzecznych dzieci, pisanych ku przestrodze niesfornych maluchów. |  St. Jachowicz (1796-1857) |
O tym, jak bardzo zmieniła się książka, przekonaliśmy się na końcu zajęć, kiedy prowadząca pokazała nam współczesne teksty dla dzieci. Do czytania i przytulania, podobne do maskotek, do kąpieli, z magnesami do przyczepiania, z elementami ruchomymi, z odgłosami pojazdów, zwierząt, książki do słuchania, z obrazkami trójwymiarowymi, nawet do wąchania.
Lekcja biblioteczna bardzo nam się podobała i pozwoliła spojrzeć na książkę jako małe dzieło sztuki, wciąż zmieniające się i mające jeden cel - zachęcenie do czytania.
Kartę wiersza "Zuzia i pokrzywka" wybrano w zbiorku: "Dziwne te dzieciaki", Nasza Księgarnia, 1985.
Wiersze Stanisława Jachowicza można wypożyczyć w naszej szkolnej bibliotece.